czwartek, 22 sierpnia 2013

bezsensu

Teraz po wakacjach idę sb do gimnazjum. Chciałabym wszystko olewać, w szkole się w ogóle nie uczyć, klnąć, sprzeciwiać się wszystkiemu ale nie chcę zrobić tego ze względu na moją mamę. Nie chcę żeby przeze mnie cierpiała. KOCHAM JĄ najmocniej na całym świecie i po prostu nie chcę żeby miała ze mną jakiekolwiek "duże" problemy. Nie chcę iść do gimnazjum ze względu na niektórych ostro popierdolonych ludzi. Dobra już nie będę się nad sobą użalać.


Wakacje miałam spędzić w Hiszpanii, ale dupa. Plany niestety nie wypaliły. No cóż takie życie. Trzeba iść dalej. Miałam kare na całe wakacje, nie powiem dlaczego, ale moja mama jest bardzo kochana i puściła mnie do Częstochowy i Bełchatowa. W Częstochowie trochę sobie odetchnęłam. Cały tydzień spędziłam z moją najukochańszą Madzią . <33 Ona jest wspaniała. Poznałam kilka fajnych osób. Michasię znałam 2 lata wcześniej, ale teraz poznałam ją jeszcze lepiej. To najlepsza przyjaciółka Madzi. Na basenie poznałam bardzo, ale to bardzo fajną Hanię <3. Jest cudowna, taka miła, kochana, sympatyczna, koleżeńska. CUDO <3 No ogólnie zajebiście było. W Bełchatowie byłam zaledwie kilka dni, ale to też coś. W pierwszy dzień od razu poszłam do galerii, założyłam moje "cudowne" balerinki , długie czarne spodnie i kolorową bluzeczkę na ramiączkach. W galerii szukałam sb butów po szkole , chodziłam po każdych dowolnych sklepach z obuwiem, chciałam kupić sobie Converse , ale stwierdziłam, że nie bo wolę dać mniej za firmowe buty i resztę kasy zostawić na jakieś fajne rzeczy. No i w Deichmann'ie znalazłam podróby Vansów, nawet tam nie jest napisane Vans , ani nic tylko wyglądają trochę jak one. Kosztowały 49 zł. No i kupiłam je i od razu założyłam na moje zacne nogi, bo obtarły mnie te zjebane baleriny. Nienawidzę ich ! W drugi dzień byłam z Milanem w Maku i zamówiłam nam lody. Jak sb jedliśmy , to przyszedł jakiś bezdomny i do każdego stolika (na dworze sb siedzieliśmy) podchodził i pytał się czy nie ma pieniędzy. Jak odszedł już od naszego stolika to Milan na cały głos : "Jak śmierdzi!" Ja w śmiech , niektórzy ludzie tak samo. Masakra jakaś. Chwilę później wreszcie zainterweniowała pani sprzedawczyni i wyprosiła nieproszonego "śmierdziela". Kiedyś było mi takich szkoda, ale 95 % z nich na alkohol i fajki ma kasę, ale na chleb i resztę posiłku to już żebrzą.  Później poszłam z nim do parku i on chciał takiego kamyczka ze strumyku , no to mówię sięgnę mu, o mały włos i bym tam wpadła. Później patrzę, a ja mam ujebane buty. Tak się wściekłam ,że szok. No i później już przez dwa dni padało i nigdzie nie wychodziłam.

Jestem po prostu wściekła na moją mamę, bo schowała mi moją najukochańszą torebkę z Nike i nie możemy jej nigdzie znaleźć. Tak, zaginęła w akcji. Wczoraj wróciłam tak po 16:00 , w każdym bądź razie w domu byłam przed piątą.

Oglądałam dzisiaj sobie wpadkę Honey, jak śpiewała z playbacku. Nic do dziewczyny nie mam, ale jej trochę współczuję, ma problemy z głosem i na blogu pisała, że nie chce śpiewać z playbacku bo chcę przekazać fanom jej emocje, poprzez jej śpiew na żywo, a nie z playbacku, ale widocznie nie mogła śpiewać i tak wyszło.

Z ciocią przedwczoraj oglądałam sobie kabarety i natrafiłyśmy na "Limo - Improwizacja z Górskim i Wójcikiem" i  tam babka do mniejszego od siebie (bo grali scenę z pralni) podsadzić Cię do pralki ? Ha ha ha tak się uśmiałam. Koniecznie musicie to obejrzeć. Albo same monologi Abelarda Gizy.

Teraz opierdoling z Milanem w domu. Chyba mój najukochańszy kotek (cały czarny, Bambo) zdechł ;c Ryczałam . Ale podobno żyje.
W sierpniu miałam zgłosić się do dentysty, ale ja i mama to olałyśmy i powiedziałyśmy, że pójdziemy do mojej ukochanej dentystki Pani Bożeny. Muszę sobie zbierać na koncert Jusa i jeszcze na aparat na zęby. Na sam aparat muszę mieć 3 tysiaczki. Masakra jakaś !  Ja muszę już sobie spadać bo nie wiem co mam pisać. Chyba popadnę w anoreksję. Polecam fajną książkę o narkotykach "My Dzieci z Dworca ZOO"



tt: @wiki_non

ask:http://ask.fm/wikciaa13

 Kabaret.

Piosenki na dziś :

Rehab , Lolly i  Sexi Papi

Jak znajdę kabel od aparatu to wstawię zdjęcia.



Narka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz